17.02.2016

Książki, które chcę (muszę) przeczytać

...bo przeczytali je już wszyscy poza mną.



7# Playlist for the Dead. Posłuchaj, a zrozumiesz

Odnoszę wrażenie, że jestem jedyną osobą, która nie przeczytała tej powieści. W niektórych recenzjach czytałam, że skłania do głębokiej refleksji, inni mówili, że to nie wykorzystany potencjał, a niektórzy, że to zwykła młodzieżówka. Choć bardzo lubię czytać powieści z wątkiem psychologicznym i temat samobójstwa bardzo mnie intryguje, tak nie potrafię zabrać się za tę pozycje. Chciałabym w najbliższym czasie znaleźć na nią wolną chwilę i wyrobić sobie o niej własną opinię.

6# Selekcja


Podziały społeczne. Miłość. Piękne suknie balowe. I niczego mi więcej do szczęścia nie potrzeba.
Opis zachęcił mnie do tego stopnia, że chciałam przeczytać tą książkę zaraz po premierze. Niestety jak to ze mną bywa zapomniałam i tak do teraz Rywalki czekają na mnie do teraz.

5# Światło, którego nie widać

Z tą lekturą mam taki sam problem, jak z Złodziejką książek, w której ostatecznie się zakochałam. Chciałabym, ale się boję. Temat wojny wciąż pozostaje bowiem dla mnie bardzo trudny. Mimo wszystko na pewno przeczytam tej książkę ponieważ bardzo zaintrygował mnie jej opis.

4# Fangirl

Był taki czas, że obwiałam się widoku tej książki wyskakującej nawet z lodówki. Dosłownie wszędzie widziałam tą powieść i miałam jej dość. Zero ciekawości, czy chęci czytania, jedno wielkie obrzydzenie. A teraz, gdy wszystko jakoś ucichło chciałabym przekonać się co jest tak niezwykłego w tej powieści. Myślę jednak, że z moją skłonnością do braku sympatii do historii kochanych przez wszystkich się zawiodę. Trzymam kciuki żeby był to wyjątek od reguły bestellerów i sprawił mi przyjemność z czytania, tak ja stało się z Eleonorą i Parkiem tej samej autorki.

3# Igrzyska śmierci

Miałam zamiar przeczytać tę trylogie jeśli spodoba mi się film, ale produkcja mnie nudziła, więc nie wzięłam się za jej pierwowzór. Teraz możecie mnie wybuczeć, pozwalam wam i obiecuję przyjąć to z godnością. *zaczerpuję głęboki oddech*
Niestety najbardziej nużyły mnie tytułowe igrzyska, w trakcie których wyliczyłam tylko po kolei ilu jeszcze trybutów zostało i czekałam na ciąg dalszy, który niestety również przestał mnie z czasem interesować. Odczułam kompletny zawód słysząc, jak wszyscy płaczą i się zachwycają, a ja nie czułam nic, nawet sympatii do bohaterów (chociaż lubiłam Finnicka, ale był zwykły na tle bohaterów innych filmów). I tak wiem, że nie powinno się oceniać książki po ekranizacji, lecz niechęć we mnie pozostała. Obiecałam sobie jednak że przeczytam ją jednak w tym roku i przekonam się o co tyle szumu.

2# Dary Anioła

Ta seria mnie prześladuje, dosłownie za każdym rogiem się czai. Przyjaciółka grozi mi śmiercią, jeśli jej w końcu nie przeczytam, a dwie inne koleżanki przysięgły mnie pobić za brak chęci do czytania tych książek, na serwisach społecznościowych również słyszę, że muszę to przeczytać... Pierwszy tom leży już na moim biurku wypożyczony z biblioteki i mam nadzieję że uda mi się go przeczytać przed końcem ferii, bo chcę żyć.

1# Harry Potter

Seria, którą kochają wszyscy. Siedem tomów, które wszyscy zdają. Bohaterowie, których wszyscy uwielbiają. I jedna taka osóbka jak ja, która nie potrafi wziąć się w garść i przeczytać polecanej przez wszystkich Pozwalam wam na mnie wrzeszczeć w komentarzach, bo obiecałam sobie, że poznam losy młodego czarodzieja jeszcze w tym roku, a znając moje szczęście zgubię się gdzieś  w szale nowości wydawniczych i zapomnę.

+ Absolutne MUST READ w roku 2016
(te okładki są przepiękne, a druga mnie zabiła)
oraz oczywiście następna część Magnus Chase i Bogowie Asgardu

2 komentarze:

  1. Książki fajne, ale po żadną jakoś nie chcę sięgać. Wiem, że chciałam "Światło...", ale już mi przeszło. :)
    Pozdrawiam ♥
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Harry'ego Pottera zdecydowanie musisz przeczytać :D Ja również planuję sięgnąć po "Światło którego nie widać" ;)

    OdpowiedzUsuń