13.05.2016

Kim, tak właściwie, jest fangirl?

Tytuł oryginału: Fangirl
Tytuł polski: Fangirl
Autor: Rainbow Rowell
Tłumaczenie: Magdalena Zielińska
Wydawnictwo: Moondrive

Cath i Wren to bliźniaczki, które różnią się wszystkim, lecz mimo to przez większość życia były nierozłączne. 
Gdy nadchodzi czas, by nastolatki zasmakowały dorosłego życia Wren bardziej towarzyska z sióstr nie może powstrzymać podekscytowania. Podejmuje decyzje o zmianie współlokatorki, nie chcę bowiem dzielić pokoju z bliźniaczką. Cath, która najchętniej ukryłaby się w świecie swojego fanfika i nigdy z niego nie wychodziła czuję się zagubiona w nowej sytuacji. Co ma teraz zrobić? Poznawać ludzi? Przecież to takie stresujące...
Jak poradzić sobie w świecie przed którym starało się ukryć? Jak zdobyć przyjaciół, których wcześniej się nie miało? Jak poradzić sobie z uczuciami, których wcześniej się nie znało? Jak zaakceptować przeszłość, do której wciąż wracamy?

&&&

Są książki o których słychać zewsząd. Z każdej strony słyszmy głos wmawiający czytelnikowi, że dana pozycja jest jedną z najlepszych w historii. I co sobie wtedy myślimy? W moim przypadku - witaj kolejna porażko literacka. Trudno jest mi przeczytać książkę w trakcie panującego na nią szału, czy tuż po nim. Zwykle więc staram się nabrać dystansu, ocenić powieść bez uprzedzeń, dając jej zasłużoną notę. Dlatego też z Fangirl zapoznał się dopiero niedawno, gdy skończył się bum na twórczość Rainbow Rowell. W ostatecznym rozrachunku otrzymałam bardzo przyjemną powieść, w której z przyjemnością płynęłam między kolejnymi rozdziałami.
Okładka tej powieści jest w moim odczuciu prześliczna. Radosna zieleń w połączeniu z mocnym różem zgrywa się idealnie. Kreskówkowe przedstawienie głównych bohaterów w zwykłej dla nich sytuacji  dodaję uroku szacie graficznej. W połączeniu, te dwa elementu zgrywają się ze sobą idealnie, tworząc skromny i przyjemny dla oka widok. Mówiąc krotko jest to minimalizm w najlepszej postaci.

- Czytałeś książki z serii?
- Widziałem filmy
 Cath tak mocno wywróciła oczami, że aż ją zabolało.

Cath główna bohaterka jest momentami irytująca. Zachowuje się nieracjonalnie, ma dziwaczne lęki i odczuwa  potrzebę chronienia swojej rodziny przed światem. Najbardziej na świecie kocha jednak świat Magów, a ogromną część życia poświęciła na pisaniu fanfiction o głównym bohaterze i jego książkowym największym wrogu, ona jednak widzi między nimi rodzące się głębokie uczucie, którego inni nie zauważają, tworzy więc z nich parę. Gdy ta młoda dziewczyna musi zacząć życie na własną rękę czuję się trochę pogubiona, nowi znajomi nie pozwalają się jej jednak zamknąć całkowicie na otaczający ją świat.
Wren siostra bliźniaczka tytułowej fangirl jest jej zupełnym przeciwieństwem. Królowa w towarzystwie, wie czego pragnie i dąży do celu. Rodziców sióstr trudno jest nazwać schematycznymi ze względu  na to co na kartach tej książki ich spotyka oraz czego się o nich dowiadujemy. Levi natomiast jest wesołym chłopakiem, któremu wiele brakuje do typowego bohatera męskiego w powieściach młodzieżowych.

„Żyli długo i szczęśliwie”, a nawet samo „żyli długo” nigdy nie jest kiczowate. To najszlachetniejsza i wymagająca ogromnej odwagi rzecz, na jaką mogą się zdecydować dwie osoby.


Trzonem fabuły jest próba odnalezienia się w nowej rzeczywistości, której wcale nie chcieliśmy. Na drugim tle przeplatają się napięta sytuacja związana z matką sióstr oraz momentami dziwaczna relacja z ojcem. Liczyłam, że autorka rozwinie te wizje trochę bardziej, a w szczególności wątek z Laurą, którego rozwiązanie pozostawił pełen niedosyt. Pogodziłam się jednak z myślą o pozostawieniu pewnych kwestii otwartych w powieściach jednotomowych, już jakiś czas temu , więc nie mam do takiego rozwiązania dużych obiekcji. Po prostu mogło być w tej kwestii lepiej, ot co.
Pojawia się też w Fangirl, jak to w każdej młodzieżówce motyw miłości, poprowadzony tutaj w spokojny sposób. Z czasem może i przesłodzony, ale nie odczuwałam tego podczas czytania. Wiem , że wielu osobom ten lukier będzie jednak przeszkadzał, w większym lub mniejszym stopniu.

Fangirling w tej książce objawia się jako obsesja Cath na punkcie Simona Snowa. Dziewczyna piszę o nim fanfiction oraz posiada mnóstwo gadżetów związanych z tą postacią. Warto podkreślić, że dotyczy to jednak zaledwie tej serii, nie były tu wspomniane o inne pozycje. Nie oczekujmy tutaj mnóstwa fandomów, bo skupiamy się na jednej powieści w powieści.
Cała książka jest napisana przystępnym, młodzieżowym językiem w typowym dla Rowell stylu. Miło było płynąć przez tę lekturę dzięki zgrabnym określeniom użytych przez autorkę. Musze też podkreślić w tym miejscu, że brakuje tutaj wulgaryzmów, czy opisów scen łóżkowych, co stało się tak powszechne w powieściach skierowanych do młodzieży.
Fragmenty tekstów bliźniaczek były dla mnie ciekawym urozmaiceniem. Widać podobieństwo do słynnego Harry'ego Pottera jednak osobiście mi to nie przeszkadzało, a było raczej uroczym nawiązaniem, choć niektórych może nudzić lub nawet irytować.

- To idealny chłopak - mówiła Cath.
- Jest jak nocny stolik - kwitowała Wren.
- Zawsze przy mnie stoi.
-... żebyś mogła odłożyć na niego gazetę.

Fangirl nie jest powieścią zaskakującą, czy przełamującą wszelkie wtórności zawarte w lekturach skierowanych do młodzieży. Niemniej jest bardzo przyjemną pozycją, przy której można spędzić przemiłe chwilę odprężenia. Styl pisania, całkiem dobrze wykreowani bohaterowie oraz pomysł na siebie sprawiają że czytanie tej powieści jest dobrym rozwiązaniem gdy mamy ochotę na lekką książkę. Jeśli nie będziecie oczekiwać od niej cudów, a nastawicie się zwykłą powieść to możecie się świetnie bawić, tak jak było to ze mną.

Moja ocena:
★★★★★★★☆☆☆
(bardzo dobra)

2 komentarze:

  1. Wiele razy widziałam tę książkę w księgarniach, ale jakoś nigdy nie zwracałam na nią szczególnej uwagi. Zobaczymy, może w końcu się na nią skuszę ;)
    http://momentofdreamsheart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobnie do Ciebie mam problem z czytaniem książek na które jest przysłowiowy bum! Tyle zachwytów ( czasem, całkowicie nieuzasadnionych), zdjęcia i wpisy bombardujące mnie ze wszystkich stron po prostu mnie zniechęcają i muszę odczekać zanim sięgnę po daną pozycję.
    Co do fangirl mimo, że już wyrosłam z wieku młodzieżowego to chętnie się zapoznam z tym tytułem:) Ciekawi mnie szczególnie postać Cath :)

    Pozdrawiam
    http://ksiazkoholikzpowolania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń