12.07.2016

Jak to jest z tym nieuleczalnym książkoholizmem?


Ola ma siedemnaście lat, a swoją witrynę Nieuleczalny książkoholizm prowadzi od lipca zeszłego roku. Ta dziewczyna nie boi się wyzwań i bierze udział w wielu inicjatywach książkowych, a nawet sama je tworzy i tak na przykład była współautorką Majowego zaczytania, a obecnie prowadzi z Kitty Allą Wakacyjne Wyczytywanie. Na swojej stronie umieściła już siedemdziesiąt recenzji, więc nie można odmówić jej pracowitości. Osoba miła, ambitna i interesująca.

1. Najdziwniejsze zdanie jakie przyszło ci do głowy?
Kiedyś miałam rozkminę, którą można by zamknąć w zdaniu „czy jeżeli na dachu mojego liceum postawi się koparkę, to się zawali”.

2. Rzuciłaś kiedyś książką?
Tak, O krok za daleko. To taka idiotyczna książka! Bolało mnie, że ją czytam. Kiedy nią rzucałam, jednocześnie płakałam.

3. Jaki smak czekolady kojarzy ci się z twoją ulubioną książką?
Biała karmelove, ale to skomplikowane xD Kiedy czytałam Przeminęło z wiatrem, nałogowo słuchałam Marceliny i jej piosenki „Karmelowe”, a potem Wedel wyprodukował tę czekoladę... 

4. Ekranizacji której książki nie lubisz?
Hmm… Ani z Zielonego Wzgórza. Bo pani Linde wygląda tak, jak powinna wyglądać Maryla i Zielone Wzgórze też jest brzydkie. Wszystko może wynagrodzić za to aktor grający Gilberta, Johnathan  Crombie.

5. Jaki jest twój ulubiony portal społecznościowy?
Facebook. Szczerze? Nie wyobrażam sobie życia bez niego. Dzięki niemu mogę o każdej porze rozmawiać z przyjaciółmi, świetnie działa moja grupka klasowa, mogę też podglądać życie innych. No, a przy okazji nie oglądamy takich kompromitujących rzeczy jak na Snapie. xD

6. Jak wygląda twoja tapeta na telefonie?
Ja i moja młodsza siostrzyczka, przytulamy się i dajemy buzi, ona trochę się krzywi. Mamy na sobie śliczne sukienki, bo to była komunia mojego kuzyna.

7. Masz jakieś ulubione słowo?
„Dżdżysty” toż to kwintesencja polszczyzny! I tak pięknie brzmi, zwłaszcza w wierszu Staffa…

Dziękuję bardzo Oli za udział w zabawie! c:
Podsumowanie BookAThonu najpewniej w czwartek, przepraszam za opóźnienia i do zobaczenia w następnym wpisie. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz